sobota, 29 stycznia 2011

proszę Państwa, oto NieMiś

miałbyć PanemMisiemŚpioszkiem ale wyszedł jako NieMiś
jest krzywy, niestety o niemisiowatym wyrazie twarzy, troszkę podobny do foczki ale jest mój...
szyłam go z wzoru na pluszowe misie, ale że ja kurzoniecierpiąca jestem to wolałam misia w wersji antyalergicznej - bez sierści... dlatego pewnie wyszedł taki pokraczny
z załozenia miał być misiem śpioszkiem ale jak go wypychałam watą - to trochę miałam wrazenie jakbym kuraka faszerowała...
no i wogóle rózne emocje mnie nachodziły przy tej robótce...

jedyna rzecz która mi wyszła zaplanowanie to serduszko które sama wyhaftowałam na swojej nowej maszynie :):)

na plecach NieMiś ma łatkę

i w ogóle jest smutnym krzywym NieMisiem ale polubiłam go szalenie - bo jest taki... bezradny...
zresztą gdybym chciała ładnego i prostego Misia, to przeciez mogłabym kupic za xx,99 zł w jakimś wariatmarkecie, a przeciez nie o to chodzi... szyło się go cudnie... spełniłam takie swoje malutkie marzenie uszycia Misia... choć wyszedł Krzywym NieMisiem :)


Posted by Picasa

19 komentarzy:

  1. Aniu, Twój niemiś jest słodki!!!! Strasznie mi się podoba i serdeszko piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny NieMiś Ci wyszedł :) trochę jak piesek wygląda, bulterierowaty pyszczek ma ;) A że krzywy? i co z tego? krzywy, ale własny. I to najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O,ja mam slabosc do NieMisiow;) A Twoj jest wyjatkowy.Zakochalam sie w jego oczach...

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi sie wydaje ,że najwiecej uroku maja w sobie takie rzeczy które nie do konca są równiutkie i dopicowane.Jest cudowny i to serducho ech.
    Ps maszyna wyhaftowała to piękne serce ? to jakaś specjalistyczna tak ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rety jak się cieszę że mój NieMiś, który chyba jest Psiakiem :) przypadł Wam do gustu :):) no i że zauroczyły Was jego oczęta :):)
    Anielico - maszyna bardzo niezwykłą nie jest :):) ma tylko sporo (bardzo sporo) ściegów :) a serducho sobie narysowałam i tak igła za igłą wolniutko szyłam coby równiusie chociaz serducho było :) ot co :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu psiak czy niemiś jest uroczy. mordka do wytargania, a te rzęsy! Po prostu bajeczne.Serducho śliczne, szkoda, ze nie na pupci:) ha,ha,ha pozwoliłam sobie. pozdrawiam serdecznie!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście NieMiś bo to Psinka śliczna wyszła
    Gratuluję pierwszego niePluszaka własanoręcznie uszytego!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny psiaczek z błękitnymi oczętami i wielkim serduchem!
    I wcale się nie dziwię, że go pokochałaś, bo jak tu nie kochać takiego słodziaka ;)
    Jest Twój, osobisty, własnoręczny i jedyny!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten NieMIś jest cudnym psiakiem , jak dla mnie :)))
    Śliczności :)
    Jak sie rozkręcisz na maszynie to tu bedą same cudowności :)))
    Haft Ci wyszedł śliczny, jaką masz maszynę ?
    Buziole :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki ogromne wszystkim którzy tu zajrzeli :) takie miłe słowa naprawdę dodają otuchy i chęci działania :):)
    ArtAmrozjo - moja maszyna to Janome :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaskakujesz mnie coraz bardziej.Miś NieMiś jest rewelacyjny,słodki taki wołający p_przytul mnie i to szybko ;) Podrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  13. Nieco zafrasowany. Wie, że jest jeden. Tylko on. Niepowtarzalny.

    :-)
    kw

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudny przesłodki PIESIO-MISIO patrząc na niego uśmiecham się z lubością :)))))

    OdpowiedzUsuń